Poranne wstawanie mnie przeraża. Bo nie może być ,żeby o godzinie 6:30 ktokolwiek lub cokolwiek mnie budziło. No chyba ,że chodzi o jedzenie xD. Ale nie w tym rzecz. Chodzi o to ,że jak pomyślę sobie , że od godziny 6 rano będę musiała pracować na pełnych obrotach przez co najmniej 7 h , a w domu jeszcze co najmniej 2 h to już mi się nie chce. Przepraszam ,że tak was dołuję tematem dotyczącym szkoły , ale muszę się jakoś wyżyć.
Jakby mi się chciało tak jak mi się nie chce , to byłoby świetnie.
A wam się chce ?
Rozkminy Part 1
_______________________
Głównie myślałam o tym, za co tak na prawdę kochamy. Za co ja kocham i dlaczego kocham?
Nie ma konkretnego wyjaśnienia. Kocham ,żeby być kochaną. Kocha się po prostu. Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. Albo się kocha albo nie. Ja kocham. Kocham najbardziej na świecie. Nie za to kim jest i co posiada ,ale za to jaki jest i że w ogóle JEST . ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz