Translate

niedziela, 2 września 2012

ta dam

I tak oto przyszło Nam pożegnać ,ten jakże cudowny okres wakacji. Ku czci tych dwóch o wiele za krótkich miesięcy zapalam znicz [*] . Powrócą dopiero za 10 miesięcy. Już tęsknię.



Poranne wstawanie mnie przeraża. Bo nie może być ,żeby o godzinie 6:30 ktokolwiek lub cokolwiek mnie budziło. No chyba ,że chodzi o jedzenie xD. Ale nie w tym rzecz. Chodzi o to ,że jak pomyślę sobie , że od godziny 6 rano będę musiała pracować na pełnych obrotach przez co najmniej 7 h , a w domu jeszcze co najmniej 2 h to już mi się nie chce. Przepraszam ,że tak was dołuję tematem dotyczącym szkoły , ale muszę się jakoś wyżyć.
Jakby mi się chciało tak jak mi się nie chce , to byłoby świetnie.
A wam się chce ?





Rozkminy Part 1
_______________________

Głównie myślałam o tym, za co tak na prawdę kochamy. Za co ja kocham i dlaczego kocham?
Nie ma konkretnego wyjaśnienia. Kocham ,żeby być kochaną. Kocha się po prostu. Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. Albo się kocha albo nie. Ja kocham. Kocham najbardziej na świecie. Nie za to kim jest i co posiada ,ale za to jaki jest i że w ogóle JEST .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz