Dzisiaj mamy środę tak? A więc jeszcze tylko połowa tygodnia. Piątek - piwko . Sobota- praca, niedziela odsypianie + piwko. A przed weekendem czeka mnie wielkie zaliczanie. Masakra. MUSZĘ ,ale to MUSZĘ zaliczyć tą pieprzoną matmę. No ale pomijając te głupoty, to muszę powiedzieć, że lubię te grudniowe wieczory , choć spędzam je sama. Czasem dobra książka może zastąpić niejednego faceta. Choć nie powiem , bo drugie 36.6 płci odmiennej niż moja by się przydało tuż obok .
***
- Przykleję sobie tabliczkę z napisem "Przytul mnie bo zimno. Ewentualnie zostań na zawsze."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz